Frascati
Taco Hemingway
Guitar chords Easy
ADVERTISING
[Intro ] Dm Am F Dm Am G FDm Krople deszczu na mym karku Am W paszczu mam schowany zeszyt C Plac Zamkowy jest ju martwy F Nie chc yjuczasem przeszym Dm Id ciemnymNowym wiatem Am Cho to dla mnie staremieci G Do pijalni wódek zajrz F Tam gdzie kady blat si lepi Dm Barman ubrany jak portier Am Linie dialogowe puste C A samotno to rewolwer F Wic zamawiam sobie lufk Dm Motyl w brzuchu sta si larw Am Wera w dusz si i puchnie G Jestem sam pod ciemn gwiazd Dm Nie poznaj twarzy w lustrze Oczy przechodniów noc wiec jak znicze Am F Koszmar na jawie, bezsenne ulice Po których znowu si wóczysz Dm Nie wiesz gdzie idziesz Am G F Pijanymi krokami i do mnie piszsz Dm Gdy wychodz na ulic Am Sysz wrzaski modych ludzi C Jeszcze wierz w swoj misj F Jszcze wiat ich nie obudzi Dm Ja te chciaem zmieni system Am I musiaem to porzuci G Bo dzi wiat to tylko biznes F Tamten zmar i nie powróci Dm Na poudnie w stron Wilczej Am Tumy ludzi wci pod SPATIF C Nie mam siy na nich dzisiaj F Chyba przejd si Frascati Dm W mej kieszeni nowy DM Am Potem jeszcze drugi, gratis Lecz nie do mnie ona pisze F Przecie on jest adresatem Dm Oczy przechodniów noc wiec jak znicze Am C Koszmar na jawie, bezsenne ulice F Po których znowu si wóczysz Dm Nie wiesz gdzie idziesz Am G F Pijanymi krokami i do mnie piszsz Dm Sprawdz o co chodzi z rud Am Sigam po ni do kieszeni F "Piotrek, o co chodzi z bluz?" Pytasz mnie ju po raz setny Dm Taki jeden dobry kumpel Am Da mi rad wieki temu G W sumie mogem go posucha F Jeli pie, nie DM'uj Dm Jaka para jest na skarpie Am Zanurzona w pocaunku C Chce typowi wytumaczy F e nie znajdzie w niej ratunku Dm Gdy go rzuci jak zy nawyk Am I zostawi go na bruku (No?) Niech odzyska swoj bluz (Ta) F Niech pokae troch buntu Dm Oczy przechodniów noc wiec jak znicze Am C Koszmar na jawie, bezsenne ulice F Po których znowu si wóczysz Dm Nie wiesz gdzie idziesz Am G F Pijanymi krokami i do mnie piszsz Outro Dm yjesz tylko w moich mylach Am Ale ile jeszcze przetrwasz? C Tu warunki makabryczne F Strasznie duszno, may metra Dm A ssiedztwo jakby Tyrmand Am Skpa w optanych szeptach G Ju na pogo we mnie si brak F I nie bawi mnie ten spektakl Dm Na Trzech Krzyy pod kocioem Am ypie wity Nepomucen C Jakby czeka na m spowied F Jakby pragn mnie pouczy Dm Zanim cakiem tu uton Am Moe wskae mi kierunek G Z szeptu wybija si okrzyk Kto nas baga o ratunek Ratunku!
Sent by: Heber De Oliveira Almeida
ADVERTISING
Comments